poniedziałek, 3 listopada 2014

Pierwsze pieniądze.

Był taki okres w moim życiu, że nie mogłem znaleźć pracy. Snułem się po domu i myślami poszukiwałem pieniędzy. Wiedziałem, że muszą być gdzieś na wyciągnięcie ręki.. Znalazłem. Dochodowe okazały się moje pasje. Zrozumiałem, że to co robię dla rozrywki mogę przekuć w finansowy sukces. Zdawałem sobie sprawę, że zabiję pewnie w sobie miłość do pasji. Gotów jednak byłem zapłacić każdą cenę aby postawić rodzinę na finansowe nogi.

Początek...

Celem jaki mi przyświecał przy tworzeniu tego bloga była chęć podzielenia się moim  pomysłami na to jak poprawić finansową jakość swojego życia. Jak zrobić to w sposób , który jest bardziej formą zabawy niż ciężką pracą. Jesteś bezrobotny? Masz trudna sytuację finansową? To masz szczęście. Trafiłeś na właściwą stronę.  Wyjdziemy z opresji z tarczą. Jedyny konieczny warunek to chęci do pracy.
Dzielę się moimi pomysłami, ponieważ robić to co ja może każdy. Nie jest to żadna wiedza tajemna . Dzieląc się moimi spostrzeżeniami nic nie tracę. Może uda mi się zyskać Państwa sympatię. A to wartość, której przecenić się nie da.
Nie będę sprzedawał poradników, pouczał ani oczekiwał niczego w zamian. To nie jest strona o hazardzie. Chcę pisać o sobie, moich przeżyciach i moich sposobach na dorobienie sobie na przyjemności.
Nazywam się Piotr. Mam 35 lat, dwójkę dzieci i wspaniałą żonę. Pierwszą pracę podjąłem po ukończeniu szkoły średniej. W między czasie studiowałem, przechodziłem kursy i brałem udział w szkoleniach. Wszystko po to aby być  zawodowo atrakcyjnym na rynku pracy. Takie podejście do życia okazało się sensowne. Osiągałem i nadal osiągam zawodowe sukcesy. Byłem gotowy i przygotowany do pracy. 
Problemy zaczęły się kiedy pojawiła się u mnie choroba. Mam łuszczycę,niegroźną, niezakaźną chorobę skóry i paznokci. Wyeliminowała mnie z pracy. Jako ratownik medyczny nie mogłem przejść badań dopuszczających do pracy. W innych zawodach też nie koniecznie chciano mnie ze względu na wygląd moich dłoni bądź ja nie byłem chętny do pracy za grosze w fatalnych warunkach.
Postanowiłem, że do "kuroniówki" dorobię sobie jakieś godne pieniądze. I dorobiłem. Bez problemu miesięcznie zarabiałem i nadal zarabiam co najmniej najniższa krajową. Całkowitych moich dochodów nie będę podawał bo nie to jest tematem tego bloga. Najistotniejsze jest to, że można zarabiać w prosty, legalny i bezpieczny sposób. Może robić to każdy. A jak ?
To już w kolejnym poście. 
Zapraszam do  grona znajomych  na FB